Nic nie jest bardziej przykrego dla Boga, jak niewdzięczność, która tamuje normalny bieg jego szczodrych i miłosiernych wylań na zewnątrz.
Bł. Ks. Michał Sopoćko
O święto Najmiłosierniejszego Zbawiciela, s. 20
Z tym kościołem bł. ks. Michał Sopoćko związany był poprzez osobę ks. Aleksandra Syczewskiego, organizującego tu po wojnie duszpasterstwo, oraz przez posługę kapłańską zmierzającą do rozpowszechnienia nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego. Obu kapłanów łączyła wspólna troska o Kościół, formację świeckich i wychowanie młodzieży.
Ksiądz Sopoćko we współpracy z ks. A. Syczewskim opiekował się gromadzącą się tu grupą czcicieli Miłosierdzia Bożego, wyrosłą z grona nauczycielek i katechetek. Już w 1949 roku został zawieszony w świątyni obraz Jezusa Miłosiernego i wokół niego zaczęło się tworzyć żywe ognisko kultu Miłosierdzia Bożego.